2017-06-18

Czy sportowcy mogą jeść biały chleb?

Jedną z pierwszych rzeczy, jakie tłumaczę na szkoleniach z dietetyki jest to, że dieta sportowca nie opiera się wyłącznie na super-zdrowych produktach. Często wręcz powinno się umieścić w niej produkty, które uchodzą – niekiedy niesłusznie,  za niekorzystne dla zdrowia i sylwetki. Reprezentantem takich produktów może być białe pieczywo. Zdrowotność diety sportowca rozumiemy inaczej, niż ma to miejsce w przypadku osób mniej aktywnych fizycznie. Na przykład w kwestii masy ciała należy wspomnieć, że problem zbyt małej podaży energii w diecie u sportowców jest nie mniejszy niż nadmiar kalorii i może za sobą ciągnąć poważne problemy zdrowotne1.

czytaj więcej

 

Chleb biały różni się od chleba pełnoziarnistego tym, że:

– jest mniej obfity w składniki mineralne,

– ma wyższy Indeks Glikemiczny,

– ma mniej błonnika,

– szybciej się trawi.

Kwestia zawartości składników mineralnych nie jest dużym problemem, biorąc pod uwagę to, że dieta sportowca i tak zazwyczaj jest relatywnie bogata w energię, co ciągnie za sobą większą ilość składników odżywczych. Jednocześnie białe pieczywo ni­e jest też jałowe odżywczo, choć oczywiście pod tym względem ustępuje produktom pełnoziarnistym – ma np. mniej żelaza, magnezu, cynku i beta-karotenu niż pieczywo ciemne2.

Wyższy Indeks Glikemiczny białego pieczywa też nie jest dużym problemem, ponieważ organizm większości sportowców dobrze sobie radzi z produktami wysokoglikemicznymi, ze względu na dobrą insulinowrażliwość. Jednocześnie, co jest związane z wyższym Indeksem Glikemicznym, mniejsza ilość błonnika oraz fakt, że białe pieczywo szybciej się trawi, jest wręcz zaletą białego pieczywa w kontekście diety sportowca.

Częstym problemem wśród sportowców jest to, że mają problem z przejedzeniem odpowiedniej ilości kalorii. Zazwyczaj tacy sportowcy przestrzegają obiektywnie zdrowej diety, skonstruowanej według zaleceń dla osób mało aktywnych oraz odchudzających się. Jest to zazwyczaj dieta o dużej wartości odżywczej, ale też bardzo dużej objętości. Objętości te niekiedy są tak duże, że sportowcy nie są w stanie tego zjeść lub odczuwają dolegliwości ze strony układu pokarmowego. U wielu zawodników, szczególnie kobiet w sportach wytrzymałościowych, spożywanie zbyt dużej ilości produktów o dużej objętości i dużej zawartości błonnika jest problemem3. Jakkolwiek u osób mało aktywnych fizycznie jest zazwyczaj dokładnie odwrotnie.

Dobrym sposobem na naprawienie takiej diety może być włączenie większej ilości produktów z oczyszczonych zbóż. Białe pieczywo jest tu świetnym przykładem, bo jest wygodne, łatwe do zjedzenia i smaczne. Niemniej inne białe produkty też są w porządku (np. biały ryż, kasza kuskus, kasza manna czy niektóre rodzaje płatków śniadaniowych).

Na marginesie warto też wspomnieć o glutenie. Obecnie nic nie świadczy o tym, by wydolność sportowców zwiększała się pod wpływem diety bezglutenowej4 – mimo, że bywa to promowane.

Reasumując, sportowcy i osoby bardzo aktywne fizycznie nie tylko mogą jeść białe pieczywo, co czasem wręcz powinni je jeść. Włączenie białego pieczywa do diety oraz innych produktów z oczyszczonej mąki, może pomóc utrzymać odpowiednią podaż energii i węglowodanów. Oczywiście sportowcy, mający problem z utrzymaniem niskiej masy ciała, powinni skupić się raczej na produktach z nieoczyszczonej mąki.

Źródła:

  1. Mountjoy M, Sundgot-Borgen J, Burke L, i in. The IOC consensus statement: beyond the Female Athlete Triad—Relative Energy Deficiency in Sport (RED-S). Br J Sports Med. 2014;48(7):491–497.
  2. Kunachowicz H, Nadolna I, Przygoda B, Iwanowm K. Baza danych – Tabele wartości odżywczej produktów spożywczych i potraw. Wydanie II. Warszawa: Instytut Żywności i Żywienia; 2005.
  3. Melin A, Tornberg ÅB, Skouby S, i in. Low-energy density and high fiber intake are dietary concerns in female endurance athletes. Scand J Med Sci Sport. 2016;26(9):1060–1071.
  4. Lis D, Stellingwerff T, Kitic CM, Ahuja KDK, Fell J. No Effects of a Short-Term Gluten-free Diet on Performance in Nonceliac Athletes. Med Sci Sports Exerc. 2015;47(12):2563–2570.

 

ŹRÓDŁO: http://www.damianparol.com/sportowcy-moga-jesc-bialy-chleb/

Podziel się
2017-05-11

Gluten – nie unikaj go, jeśli nie cierpisz na celiakię.

Przybywa dowodów na to, że stosowanie diety bezglutenowej przez zdrowe osoby to nie najlepszy pomysł. Może to być ryzykowne m.in. dla serca.

czytaj więcej

 

Gluten, czyli białko roślinne występujące w ziarnach zbóż, takich jak pszenica, żyto i jęczmień, u niektórych osób wywołuje celiakię, czyli chorobę trzewną, prowadzącą do zmian zwyrodnieniowych w jelicie cienkim. Osoby chore na celiakię muszą przez całe życie stosować dietę bezglutenową, aby uniknąć jej przykrych konsekwencji (biegunki, chudnięcie, wzdęcia, niedokrwistość, bóle głowy i stawów). I choć problem ten dotyczy tylko niewielkiego odsetka populacji (około 1 proc.) to dieta bezglutenowa stała się ostatnio bardzo popularna na całym świecie, w tym także i w Polsce. Naukowcy ostrzegają jednak, że ta moda może być niebezpieczna dla zdrowia.

Nie bójmy się glutenu

Z pracy opublikowanej właśnie przez prestiżowe czasopismo The BMJ (dawniej: British Medical Journal), analizującej wpływ długotrwałej konsumpcji glutenu na ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca (prowadzącej do zawału) wynika, że dieta bogata w gluten, w powiązaniu ze spożywaniem pełnoziarnistych produktów zbożowych, zmniejsza ryzyko wystąpienia tej choroby u osób dorosłych wolnych od celiakii.

Metodologia i jej ograniczenia

Przeprowadzone wspólnie przez kilka amerykańskich uczelni medycznych badanie było badaniem obserwacyjnym (kohortowym). Analiza objęła dane dotyczące blisko 65 tys. kobiet i ponad 45 tys. mężczyzn pochodzące z dwóch innych, zrealizowanych wcześniej badań: Nurses’ Health Study i Health Professionals Follow-up Study. Naukowcy przeanalizowali dane dotyczące konsumpcji glutenu wynikające z ankiet dotyczących nawyków żywieniowych, które były przeprowadzane wśród osób wolnych od chorób serca (w momencie rozpoczęcia badania) na przestrzeni aż 26 lat (od 1986 r. do 2010 r.).

„Długotrwała konsumpcja glutenu nie zwiększa ryzyka rozwoju niedokrwiennej choroby serca. Z kolei unikanie glutenu może skutkować spadkiem konsumpcji korzystnych dla zdrowia produktów pełnoziarnistych, co może negatywnie wpłynąć na ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych. Promowanie diet bezglutenowych wśród osób, które nie chorują na celiakię nie powinno być zatem rekomendowane” – czytamy w konkluzji z badania.

Jego autorzy przyznają, że ma ono kilka ograniczeń. Do jego słabych stron należy m.in. fakt, że badani nie byli pytani wprost o stosowanie diety bezglutenowej czy też stosowanie bezglutenowych substytutów konsumowanych produktów spożywczych.

Nie tylko serce

Na koniec warto przypomnieć, że również polscy eksperci żywieniowi nie zalecają osobom zdrowym stosowania diety bezglutenowej, z uwagi na liczne potencjalne związane z tym ryzyka zdrowotne.

Eksperci Instytutu Żywności i Żywienia (IŻŻ) podkreślają, że zdrowym ludziom gluten nie szkodzi, podobnie jak dobrze zbilansowana dieta bezglutenowa. Problem w tym, że dietę bezglutenową, podobnie jak każdą inną dietę eliminacyjną trudno jest bez pomocy profesjonalnego dietetyka ustawić tak, aby zawierała wszystkie niezbędne składniki odżywcze w odpowiedniej ilości. Dr Anna Wojtasik z IŻŻ ostrzega więc, że nieprawidłowe stosowanie diety bezglutenowej (poprzez wykluczanie z menu większości popularnych produktów zbożowych) niesie ze sobą wiele zagrożeń, wśród których największym jest właśnie ryzyko niedoboru składników odżywczych.

Produkty ze zbóż glutenowych, zwłaszcza te pełnoziarniste, są ważnym źródłem błonnika pokarmowego, witamin z grupy B, żelaza, cynku i selenu. Ekspertka podkreśla ponadto, że rezygnacja z glutenu wiąże się często z wyższym spożyciem tłuszczów nasyconych, cukru i soli, a więc tych składników, których nadmiar w diecie jest czynnikiem ryzyka rozwoju nadciśnienia, miażdżycy, otyłości i innych chorób przewlekłych. Wyższe spożycie tych niepożądanych składników wynika ze stosowania wysoko przetworzonych produktów bezglutenowych (aby się o tym przekonać, wystarczy lektura wykazu składników paczkowanego pieczywa oznaczonego przekreślonym kłosem).

Na koniec warto zwrócić uwagę na fakt, że celiakia to nie jedyny problem zdrowotny, jaki wiąże się ze spożyciem glutenu. Poza osobami cierpiącymi na celiakię, glutenu nie powinny też spożywać osoby z alergią na to białko oraz nieceliakalną nadwrażliwością na gluten.

Wiktor Szczepaniak

 

ŻRÓDŁO: https://zdrowie.pap.pl/dieta/gluten-nie-unikaj-go-jesli-nie-cierpisz-na-celiakie

Podziel się
2017-05-05

Nie jesz glutenu, choć nie masz celiakii? Dieta bezglutenowa może ci zaszkodzić!

 

Wyniki najnowszych badań na temat glutenu wskazują, że dieta bezglutenowa stosowana przez osoby, które nie są chore na celiakię, nie przynosi im korzyści, a wręcz może zaszkodzić. Naukowcy z USA doszli do takich wniosków po przebadaniu ponad 100 tys. osób.

czytaj więcej

 

Celebryci, książki i blogerzy różnej maści często zalecają całkowite porzucenie glutenu. To białko występujące w nasionach pszenicy, żyta i jęczmienia zostało okrzyknięte wrogiem publicznym numer jeden. Wydaje się jednak, że niesłusznie - potwierdzają to kolejne doniesienia ze świata medycyny.

Najnowsze badania na temat glutenu zostały przeprowadzone przez naukowców z Centrum Medycznego Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku oraz szpitala miejskiego Massachusetts w Bostonie (jednego ze szpitali Szkoły Medycznej Uniwersytetu Harvarda). Wyniki ukazały się 2 maja 2017 roku w prestiżowym czasopiśmie medycznym British Medical Journal.

 

"Nie ulega wątpliwości, że gluten szkodzi osobom z celiakią"

Zrezygnowanie z glutenu jest konieczne w przypadku osób chorych na celiakię - ten problem dotyczy jednak... jednego procentu społeczeństwa. Produkty z glutenem powinni przyjmować w umiarze także ci, którzy są na gluten nadwrażliwi - to około pięciu procent populacji.

"Nie ulega wątpliwości, że gluten szkodzi osobom z celiakią" - zaznacza doktor Benjamin Lebwohl, główny autor badania, specjalista gastrolog. "Ale popularne poradniki dietetyczne, oparte na anegdotycznych i przypadkowych dowodach, utrzymują, że dieta bezglutenowa jest zdrowa dla wszystkich. Na tym przekonaniu z pewnością korzystają firmy, które sprzedają produkty bezglutenowe, ale czy to dobre dla społeczeństwa? Chcieliśmy znaleźć odpowiedź na to pytanie" - dodaje.

 

Liczby przeciwko diecie bezglutenowej

Naukowcy zbadali aż 110 0017 osób. Śledzili ich nawyki żywieniowe przez 24 lata - od roku 1986 do 2010. Z badania wykluczyli wszystkich, którzy cierpieli na celiakię. Podzielili obserwowanych ludzi na pięć grup: od małego do dużego spożycia glutenu. Okazało się, że długotrwałe przyjmowanie glutenu nie podwyższało ryzyka wystąpienia choroby niedokrwiennej serca.

Co więcej - naukowcy przypuszczają, że niejedzenie produktów z glutenem może zwiększyć prawdopodobieństwo pojawienia się dolegliwości układu krążenia. Nie chodzi tu o sam gluten, lecz o fakt, że przejście na dietę bezglutenową ogranicza spożywanie produktów pełnoziarnistych, które wpływają na pracę serca korzystnie. Glutenowa abstynencja najczęściej oznacza także, iż przyjmujemy zbyt mało niezbędnego błonnika pokarmowego.

Ostateczny wniosek z badań jest taki, że nie powinno się promować diety bezglutenowej wśród osób, które nie cierpią na celiakię. Na następnym etapie badań naukowcy z USA skupią się na ewentualnych powiązaniach między glutenem a chorobami nowotworowymi i autoimmunologicznymi (np. schorzeniami tarczycy). Warto wspomnieć również o tym, że nieco wcześniejsze badania (z marca 2017 roku) wskazują na to, że wysokie spożycie glutenu może obniżać ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2.

 

Od diagnozy są lekarze

Trzeba pamiętać, że celiakii czy nadwrażliwości na gluten nie da się zdiagnozować samodzielnie. Jeśli chcemy wiedzieć, czy gluten rzeczywiście nam szkodzi, musimy się udać do lekarza. Zaznaczmy raz jeszcze, iż na celiakię choruje zaledwie jeden procent społeczeństwa, zatem prawdopodobieństwo, że choroba dopadła akurat nas, jest raczej nikłe. Z pewnością sprawy nie mają się tak, jak przedstawiają to firmy produkujące produkty bezglutenowe oraz sklepy ze zdrową żywnością. Dieta gluten-free nie przysłuży się każdemu, a przejście na nią powinno być poparte solidną diagnozą.

 

Żródło: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101580,21768213,nie-jesz-glutenu-choc-nie-masz-celiakii-dieta-bezglutenowa.html

Podziel się
2015-12-15

Pieczywo drożdżowe czy na zakwasie

Choć obie technologie wyrobu chleba drożdżowego, jak i tego na zakwasie są dopuszczone konsumenci często stają przed dylematem, który bochenek wybrać. - Z najzdrowszym pieczywem utożsamiany jest chleb razowy na zakwasie - mówi PAP Life dr Anna Wojtasik.

czytaj więcej

W sklepach mamy wiele rodzajów pieczywa do wyboru. Jedne robi się na drożdżach, inne na zakwasie. I choć, jak zauważa w rozmowie z PAP Life dr Anna Wojtasik z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, a takżeekspertkampanii "Chleb dobry", obie technologie są dopuszczone istnieją dylematy, który chleb wybrać.

- Na drożdżach z reguły robi się pieczywo pszenne. Natomiast zakwas bardziej dotyczy chleba żytniego, najczęściej razowego, który utożsamiany jest z najzdrowszym pieczywem. Oczywiście w większych ilościach nie może być spożywany przez osoby wrażliwe, z jakimiś problemami przewodu pokarmowego czy przez małe dzieci. Natomiast chleb na zakwasie ma to do siebie, że w czasie fermentacjiciasta, zakwas dostarcza wielu cennych substancji, a także pozwala wyeliminować np. substancje konserwujące, które chronią przed pleśniami, ponieważ w trakcie ukwaszania wytwarzają się te naturalne - mówi PAP Life dr Wojtasik.

Dr Wojtasik zwraca też uwagę na to, że odpowiednie pH pieczywa na zakwasie powoduje, że również zachowane zostaje odpowiednie pH w jelitach, co sprzyja rozwojowi korzystnej mikroflory kosztem tej niepożądanej.

- W przypadku pieczywa pszennego na drożdżach jest troszeczkę inna fermentacja, ale to nie znaczy, że ten rodzaj pieczywa jest gorszy - przekonuje ekspert.

Warto przypomnieć, z czym można, a z czym nie powinno się łączyć chleba, czyli co najlepiej położyć na kromkę. Istotna kwestią jest fakt, że pieczywo z zasady jest kwasotwórcze, tzn. ma wpływ na równowagę kwasowo-zasadową naszego organizmu, ale - jak przestrzega ekspert - nie należy tego błędnie utożsamiać ze smakiem.

- Ludzie często mówią, że cytryna jest kwasotwórcza, bo jest kwaśna. To nie tak. Chodzi o układ pierwiastków w produkcie. Takieprodukty, jak kasze czy właśnie pieczywo mają działanie kwasotwórcze, ponieważ jest w nich przewaga pierwiastków kwasotwórczych, a np. owoce czy warzywa i mleko mają działanie zasadotwórcze, bo tam przeważają pierwiastki zasadotwórcze. Dlatego do kanapki dobrze jest dołączyć element warzywny, czyli zasadotwórczy, żeby to zrównoważyć, bo idea niełączenia produktów wynika z potrzeby zachowania równowagi kwasowo-zasadowej, żeby ten posiłek był zrównoważony - kwituje dr Wojtasik. (PAP Life)


Źródło: http://kobieta.interia.pl/kuchnia/news-pieczywo-drozdzowe-czy-na-zakwasie,nId,1938555#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

 

 

Podziel się
2015-12-14

Wzrost otyłości kontra spadek spożycia chleba

Otyłość to obecnie jeden z największych problemów współczesnego świata. Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia, co roku przybywa osób cierpiących na tęchorobę. Coraz częściej problem ten dotyczy dzieci. Jednocześnie zjawisku towarzyszy zmiana nawyków żywieniowych.

czytaj więcej


 
Polacy jedzą coraz mniej chleba, który przez wielu mylnie uznawany jest za główne źródło przybierania na wadze. Z mitem od lat walczą piekarze i dietetycy, którzy pieczywo umieszczają u podstawy każdej piramidy żywieniowej.
Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia przerażają. WHO obliczyło, że w 2015 roku na otyłość chorować będzie około 700 milionów osób na świecie! Niepokojąco wyglądają także statystyki ludzi cierpiących na nadwagę. Tylko w tym roku ich liczba wzrośnie aż do 2,3 miliarda! Specjaliści są zgodni. Epidemia otyłości jest przyczyną coraz częstszego występowania wynikających z niej chorób cywilizacyjnych, a więc zaburzeń układu krążenia, cukrzycy, zespołu metabolicznego, zaburzeń hormonalnych oraz niektórych odmian nowotworów. Nieleczona otyłość jest bardzo groźna.

Skąd tak wielki wzrost liczby zachorowań? Głównie ze sposobu naszego życia. Przestajemy o siebie dbać, dokonujemy nieprzemyślanych wyborów.  Tak naprawdę nie ma złychproduktóww diecie. Jest tylko zła dieta - tłumaczy dr Anna Wojtasik z Instytutu Żywości i Żywienia w Warszawie.  - Zła, czyli źle zbilansowana. Dla utrzymania prawidłowej masy ciała ważny jest tzw. bilans energetyczny, a więc stosunek energii dostarczanej do organizmu względem tej przez niego zużywanej - dodaje.

Obecnie jemy mniej niż na przykład 20 lat temu, ale produkty, po które sięgamy, są często bardziej kaloryczne, zawierają dużo tłuszczu, cukrów prostych i soli.  Wraz z postępem cywilizacyjnym zmienia się także sposób ich przygotowania. Są mniej naturalne, a bardziej przetworzone. Wiele z nich ma wysoki indeks glikemiczny. Sprawia on, że po zjedzeniu takiego posiłku jesteśmy niezwykle syci, ale już po krótkim czasie uczucie głodu powraca. Dzieje się tak, gdyż produkty o wysokim IG gwałtownie i szybko powodują wydzielanie insuliny, a następnie równie szybko obniża się poziom glukozy we krwi, przez co ponownie czujemy się głodni. Gdy dodamy do tego siedzący tryb życia, w którym nie znajdujemy czasu na aktywność fizyczną, mamy odpowiedź, dlaczego co drugi z nas boryka się z problemem nadmiernych kilogramów.

W parze z rosnącą otyłością idzie znaczący spadek spożycia chleba. Fakt ten dziwi, zwłaszcza iż mit, że pieczywo tuczy, jest jednym z najgłębiej zakorzenionych w polskiej świadomości. W rzeczywistości jednak okazuje się, że tyjemy na potęgę nawet mimo odstawienia pieczywa z codziennej diety.  Najnowsze prognozy Polskiego Instytutu Pieczywa zakładają, że spożycie chleba w polskich domach spadnie w tym roku o kolejne 2,5 kg i tym samym wyniesie jedynie 45,3 kg na osobę. Dietetycy biją na alarm, bo chleb to jedno z najcenniejszych źródełskładnikówniezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Dlaczego nie warto rezygnować z jedzenia pieczywa? Nie tylko dlatego, że nie ma bezpośredniego wpływu na przyrost masy ciała. Jedzone z rozwagą i zgodnie z zaleceniami może być źródłem bardzo ważnych składników odżywczych dla naszego organizmu. - Dobrym przykładem jest poranne śniadanie. Nasz organizm potrzebuje odpowiedniej dawki energii, aby się obudzić i prawidłowo funkcjonować. Dotyczy to zwłaszcza mózgu - tłumaczy dr inż. Anna Wojtasik z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. - Stopniowo uwalniana z węglowodanów pieczywa glukoza jest niezwykle cenna przy pracy wymagającej od nas zaangażowania i kreatywności - dodaje.  Chleb to także źródło witamin z grupy B (tiaminy, ryboflawiny, niacyny), folianów, składników mineralnych (magnezu, cynku, żelaza, miedzi, manganu), białka roślinnego oraz błonnika pokarmowego.

 

Tekst powstał w ramach ogólnopolskiej kampanii "Chleb dobry", w ramach której organizatorzy, Fundacja "Chleb tozdrowie", chcą edukować polskie społeczeństwo i promować jedzenie pieczywa w całym kraju.

 

Źródło: http://kobieta.interia.pl/zdrowie/diety/news-wzrost-otylosci-kontra-spadek-spozycia-chleba,nId,1924449

Podziel się
2015-12-14

ZROBIONY NA BIAŁO

Otyłość to obecnie jeden z największych problemów współczesnego świata. Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia, co roku przybywa osób cierpiących na tęchorobę. Coraz częściej problem ten dotyczy dzieci. Jednocześnie zjawisku towarzyszy zmiana nawyków żywieniowych.

czytaj więcej



 
Polacy jedzą coraz mniej chleba, który przez wielu mylnie uznawany jest za główne źródło przybierania na wadze. Z mitem od lat walczą piekarze i dietetycy, którzy pieczywo umieszczają u podstawy każdej piramidy żywieniowej.
Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia przerażają. WHO obliczyło, że w 2015 roku na otyłość chorować będzie około 700 milionów osób na świecie! Niepokojąco wyglądają także statystyki ludzi cierpiących na nadwagę. Tylko w tym roku ich liczba wzrośnie aż do 2,3 miliarda! Specjaliści są zgodni. Epidemia otyłości jest przyczyną coraz częstszego występowania wynikających z niej chorób cywilizacyjnych, a więc zaburzeń układu krążenia, cukrzycy, zespołu metabolicznego, zaburzeń hormonalnych oraz niektórych odmian nowotworów. Nieleczona otyłość jest bardzo groźna.

Skąd tak wielki wzrost liczby zachorowań? Głównie ze sposobu naszego życia. Przestajemy o siebie dbać, dokonujemy nieprzemyślanych wyborów.  Tak naprawdę nie ma złychproduktóww diecie. Jest tylko zła dieta - tłumaczy dr Anna Wojtasik z Instytutu Żywości i Żywienia w Warszawie.  - Zła, czyli źle zbilansowana. Dla utrzymania prawidłowej masy ciała ważny jest tzw. bilans energetyczny, a więc stosunek energii dostarczanej do organizmu względem tej przez niego zużywanej - dodaje.

Obecnie jemy mniej niż na przykład 20 lat temu, ale produkty, po które sięgamy, są często bardziej kaloryczne, zawierają dużo tłuszczu, cukrów prostych i soli.  Wraz z postępem cywilizacyjnym zmienia się także sposób ich przygotowania. Są mniej naturalne, a bardziej przetworzone. Wiele z nich ma wysoki indeks glikemiczny. Sprawia on, że po zjedzeniu takiego posiłku jesteśmy niezwykle syci, ale już po krótkim czasie uczucie głodu powraca. Dzieje się tak, gdyż produkty o wysokim IG gwałtownie i szybko powodują wydzielanie insuliny, a następnie równie szybko obniża się poziom glukozy we krwi, przez co ponownie czujemy się głodni. Gdy dodamy do tego siedzący tryb życia, w którym nie znajdujemy czasu na aktywność fizyczną, mamy odpowiedź, dlaczego co drugi z nas boryka się z problemem nadmiernych kilogramów.

W parze z rosnącą otyłością idzie znaczący spadek spożycia chleba. Fakt ten dziwi, zwłaszcza iż mit, że pieczywo tuczy, jest jednym z najgłębiej zakorzenionych w polskiej świadomości. W rzeczywistości jednak okazuje się, że tyjemy na potęgę nawet mimo odstawienia pieczywa z codziennej diety.  Najnowsze prognozy Polskiego Instytutu Pieczywa zakładają, że spożycie chleba w polskich domach spadnie w tym roku o kolejne 2,5 kg i tym samym wyniesie jedynie 45,3 kg na osobę. Dietetycy biją na alarm, bo chleb to jedno z najcenniejszych źródełskładnikówniezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Dlaczego nie warto rezygnować z jedzenia pieczywa? Nie tylko dlatego, że nie ma bezpośredniego wpływu na przyrost masy ciała. Jedzone z rozwagą i zgodnie z zaleceniami może być źródłem bardzo ważnych składników odżywczych dla naszego organizmu. - Dobrym przykładem jest poranne śniadanie. Nasz organizm potrzebuje odpowiedniej dawki energii, aby się obudzić i prawidłowo funkcjonować. Dotyczy to zwłaszcza mózgu - tłumaczy dr inż. Anna Wojtasik z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. - Stopniowo uwalniana z węglowodanów pieczywa glukoza jest niezwykle cenna przy pracy wymagającej od nas zaangażowania i kreatywności - dodaje.  Chleb to także źródło witamin z grupy B (tiaminy, ryboflawiny, niacyny), folianów, składników mineralnych (magnezu, cynku, żelaza, miedzi, manganu), białka roślinnego oraz błonnika pokarmowego.

 

Tekst powstał w ramach ogólnopolskiej kampanii "Chleb dobry", w ramach której organizatorzy, Fundacja "Chleb tozdrowie", chcą edukować polskie społeczeństwo i promować jedzenie pieczywa w całym kraju.

 

Źródło: http://kobieta.interia.pl/zdrowie/diety/news-wzrost-otylosci-kontra-spadek-spozycia-chleba,nId,1924449

Podziel się
2015-12-08

Nie ryzykuj! Oto, co się zadzieje w ciele, gdy przestaniesz jeść pieczywo

Moda na zdrowy styl życia i bycie „fit” to dziś jeden z najpopularniejszych trendów. Jedzenie chleba stało się passé, bo w końcu to właśnie przez niego tyjemy, a według niektórych jeszcze zakwaszamy organizm… Faktycznie tak jest? Zamiast ślepo poddawać się kreowanym przez innych modom, sprawdź, co stanie się, gdy całkowicie przestaniesz jeść pieczywo.

czytaj więcej

 

Bez energii

Dietetycy są zgodni. Chleb jest jednym z podstawowych składników zbilansowanejdiety naszego organizmu. Jest podstawą każdej opracowanej dotychczas piramidy żywieniowej. Jednocześnie jednak w społeczeństwie pokutuje przekonanie, że chleb jest tuczący i decydując się na dietę odchudzającą, należy go całkowicie wyeliminować z codziennego jadłospisu. Gdy tak zrobimy, rzeczywiście możemy poczuć szybki spadek masy ciała, ale głównie za sprawą wykluczenia produktu z diety, a więc zmniejszenia spożycia, jak również energii.

Spadek natomiast dotyczyć będzie także naszej aktywności. Chleb to jedno z najlepszych źródeł węglowodanów złożonych (głównie skrobi). Te z kolei są jednym z najważniejszych źródeł energii dla naszego organizmu. Gdy nagle przestajemy je dostarczać w codziennych posiłkach, organizm błyskawicznie reaguje na ich niedobór i zaczyna pobierać gromadzone wcześniej zapasy glikogenu. A kiedy te jednak się skończą, zaczniemy doświadczać uczucia zmęczenia, osłabienia, rozdrażnienia, a nawet bezsenności!

Cenne braki

Brak węglowodanów dostarczanych do organizmu z pieczywa pociąga za sobą szereg różnych konsekwencji. Organizm człowieka zyskuje energię przede wszystkim w wyniku utleniania glukozy, która powstaje głównie podczas trawienia skrobi. Mózg jest niemal całkowicie zależny od stałego dostarczania glukozy wraz z krwią. Makrocząsteczki skrobi zawartej w pieczywie są powoli rozkładane do glukozy w naszym układzie trawiennym, co umożliwia ciągłą i jednostajną dostawę energii do mózgu przez długi czas.

Organizm błyskawicznie reaguje na niedobór węglowodanów i zaczyna pobierać gromadzone wcześniej zapasy glikogenu (który jest powstającą z glukozy substancją rezerwową dostarczającą energii). Gdy te jednak się wyczerpią, zaczynamy doświadczać uczucia przemęczenia, osłabienia, rozdrażnienia oraz problemów z koncentracją. Do tego może dojść pogorszenie nastroju i bóle głowy. Długotrwałapraca umysłowa bez prawidłowego odżywiania się grozi hipoglikemią (niedocukrzeniem). U osób, które nie spożywają na śniadanie pieczywa lub innych produktów zbożowych, mózg może gorzej funkcjonować.

Wahadełko

Dieta odchudzająca to wyzwanie dla każdego podejmującego ten wysiłek. Wiąże się z wieloma wyrzeczeniami, może więc powodować zniecierpliwienie i irytację. Ale czy za tymi wahaniami nastroju kryje się wyłącznie konieczność rezygnacji z ulubionych smakołyków? Niekoniecznie. Badania dowodzą, że wyeliminowanie z jadłospisu węglowodanów realnie wpływa na nastrój. Posiłki bogate w węglowodany sprzyjają produkcji w organizmie serotoniny, zwanej hormonem szczęścia. Dzieje się tak, ponieważ duża ilość insuliny uwolnionej w odpowiedzi na spożywane węglowodany przyspiesza usunięcie z osocza aminokwasów rywalizujących z prekursorem serotoniny – tryptofanem – o transport do mózgu. Słodycze szybko zwiększają poziom serotoniny, jednak jest to działanie krótkotrwałe. Węglowodany złożone, zawarte również w pieczywie, dzięki powolnemu uwalnianiu cukru do krwi zwiększają wchłanianie tryptofanu i pozwalają na zachowanie dobrego samopoczucia przez dłuższy czas.

Nie dostarczając organizmowi węglowodanów, znacznie ograniczymy zatem produkcję hormonu odpowiedzialnego za dobry nastrój.

Wilczy apetyt

Sięgamy po chleb nie tylko dlatego, że jest smaczny, dobrze nam się kojarzy i jest łatwo przystępny. Szybka kanapka po pracy to idealny sposób, żeby zaspokoić głód. I rzeczywiście. Chleb jest sycący dzięki węglowodanom złożonym, które zawiera. Są one dłużej trawione, zatem wolno uwalniają energię. Dzięki temu po zjedzeniu kromki chleba unikniesz częstych napadów głodu.

Na przekór

Teraz Cię zaskoczymy! Wyeliminowanie chleba z diety może utrudnić procesodchudzania! Jak to możliwe? Chleb zawiera dużo błonnika. Najwięcej znajduje się w tym razowym, którego cztery średnie kromki zapewniają około 18 gramów błonnika, czyli 70 % naszego dziennego zapotrzebowania. Kanapki z takiego pieczywa to doskonałe rozwiązanie dla menu śniadaniowego. Poranna dawka energii oraz utrzymanie odpowiedniego poziomu glukozy we krwi pomoże obronić się przed niezdrowymi i tuczącymi przekąskami podjadanymi zazwyczaj w pracy.

 

Źródło: http://kobieta.dziennik.pl/piekna-i-zdrowa/artykuly/507610,pieczywo-w-diecie-odchudzanie-pieczywo.html

Podziel się
2015-11-16

Gluten komu pomaga, komu szkodzi?

Dieta bezglutenowa stała się ostatnio bardzo popularna. I co dziwne, coraz częściej stosują ją osoby całkowicie zdrowe. Wykluczając gluten ze swojego jadłospisu, chcą poprawić swoje ogólne samopoczucie lub schudnąć. Czy słusznie? Przyjrzyjmy się mitom dotyczącym diety bezglutenowej i sprawdźmy, komu i dlaczego jest ona rzeczywiście potrzebna.

czytaj więcej

Dieta bezglutenowa nie jest dietą odchudzającą. Obserwowany u niektórych osób efekt chudnięcia to najczęściej skutek eliminacji produktów zbożowych i zmniejszenia spożycia węglowodanów. /materiały prasowe
Nietolerancja glutenu nazywana celiakią to choroba genetyczna, która nieleczona może wywołać poważne konsekwencje zdrowotne. Celiakią nie można się zarazić. Za schorzenie odpowiadają predyspozycje genetyczne, uaktywniane pod wpływem glutenu - białka znajdującego się w trzech najpopularniejszych zbożach: pszenicy, życie oraz jęczmieniu.
- Według badań na celiakię choruje około 1 procent populacji europejskiej, przy czym wskaźnik ten jest zróżnicowany w różnych krajach. Wciąż jednak u wielu osób pozostaje niezdiagnozowana - tłumaczy dr Anna Wojtasik z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. - Kiedyś celiakia uważana była za chorobę małych dzieci, obecnie wiemy, że może ujawnić się w każdym wieku. Dzisiaj około 60 procent nowo rozpoznawanych przypadków dotyczy głównie osób dorosłych, z czego 15-20 procent z nich to osoby po 60. roku życia - dodaje.
Czym tak naprawdę jest celiakia? To trwała, utrzymująca się przez całe życie nietolerancja glutenu. Rozwija się w wyniku interakcji pomiędzy czynnikami genetycznymi, środowiskowymi i immunologicznymi. Spożywanie glutenu jest dla osób chorujących na tę przypadłość niebezpieczne, ponieważ powoduje on reakcje zapalne w jelicie cienkim i prowadzi do zaniku tzw. kosmków jelitowych odpowiedzialnych za wchłanianie składników odżywczych do organizmu. Dieta bezglutenowa jest zatem w przypadku chorych na celiakię całkowitą koniecznością. Nie można jednak wprowadzać jej "na własną rękę", tylko wyłącznie po konsultacji z lekarzem. Co z pozostałymi?
- Poza nietolerancją glutenu wyróżniamy jeszcze dwie inne przypadłości: alergię oraz nadwrażliwość na ten konkretny rodzaj białka. Oba przypadki można wyleczyć dzięki stosowaniu odpowiedniej diety - mówi dr Wojtasik. - Ostatnio jednak często obserwujemy ludzi, którzy przechodzą na dietę bezglutenową bez żadnego konkretnego powodu. Traktują ją jako swoiste panaceum na złe samopoczucie lub najlepszy środek do zrzucenia kilku dodatkowych kilogramów.
Takie podejście sugeruje, że gluten jest składnikiem sprzyjającym przybieraniu na wadze. Powiedzmy sobie wprost. Dieta bezglutenowa nie jest dietą odchudzającą. Obserwowany u niektórych osób efekt chudnięcia to najczęściej skutek eliminacji produktów zbożowych i zmniejszenia spożycia węglowodanów. Stosując dietę bezglutenową, tradycyjne produkty zbożowe należy zastąpić ich bezglutenowymi odpowiednikami, tak, by utrzymać właściwe dla potrzeb organizmu spożycie węglowodanów - komentuje dr Wojtasik. Jak wyjaśnia, wykluczenie glutenu z diety może okazać się bezwzględnie konieczne, ale tylko dla osób, które mają nietolerancję oraz nadwrażliwość na to białko.
Większości jednak gluten nie szkodzi, a ponadto znajduje się w wielu produktach zawierających składniki niezbędne w prawidłowym żywieniu. Pozbywając się go z konkretnych produktów, trzeba je odpowiednio zbilansować, czyli zastąpić czymś innym. - Najprostszym przykładem jest chleb. Wartość energetyczna bułki bezglutenowej na bazie skrobi kukurydzianej i pszennej wynosi 251 kcal, a pełnoziarnistego chleba żytniego zawierającego gluten - 240 kcal w 100 gramach! Dodatkowo, w tej samej bułce bezglutenowej znajdziemy aż 5,4 grama tłuszczu, a w chlebie zaledwie 1,8 grama. Skąd tak wielka różnica? Otrzymanie pieczywa bezglutenowego jest trudne. Rezygnując z surowców zawierających gluten, dla uzyskania odpowiednich cech pieczywa, producenci często stosują inne dodatki, np. tłuszcz, syrop glikozowo-fruktozowy, czy cukier - tłumaczy dr Wojtasik z Instytutu Żywności i Żywienia.
Jeśli więc ktoś przechodząc na dietę bezglutenową, chudnie, to nie dlatego, że je mniej kaloryczne posiłki, ale dlatego, że dieta nie jest zbilansowana, bo rezygnuje z wielu produktów. Ważnym aspektem, o którym trzeba pamiętać, jest także indeks glikemiczny, który w przypadku wielu złożonych produktów bezglutenowych (np. pieczywa zawierającego oczyszczoną z glutenu skrobię pszenną) jest wysoki. Wysoki IG to odwieczny wróg w walce z nadwagą. Dlaczego? Produkty o dużych wartościach IG powodują szybki i gwałtowny wzrost wydzielania insuliny, a następnie równie szybki spadek stężenia glukozy we krwi. W praktyce oznacza to, że po zjedzeniu posiłku o wysokim indeksie glikemicznym jesteśmy najedzeni, ale... przez bardzo krótki czas. Już zaledwie po około godzinie poczujemy ponownie uczucie głodu i sięgniemy po kolejną przekąskę.
A skoro przy chlebie jesteśmy, warto przyjrzeć się jeszcze jednemu mitowi o potrzebie wykluczania chleba z diety zalecanej osobom cierpiącym na celiakię. - Bezglutenowcy nie jedzą chleba, to jedno ze zdań, najczęściej powtarzanych przez media. Czy słusznie? Gluten znajdziemy niemalże w każdym produkcie. Zawiera go nie tylko pieczywo, ale też makarony, wędliny, wyroby garmażeryjne, dania typu instant, a nawet niektóre środki przeciwbólowe - tłumaczy dr Anna Wojtasik. - A przecież nie oznacza to, że osoby chore na celiakię rezygnują ze wszystkich tego typu produktów. Po prostu muszą wybierać ich bezglutenowe zamienniki - dodaje. Doktor Wojtasik podkreśla także, że bez względu na pozytywną lub negatywną tolerancję glutenu piramida żywieniowa w obu przypadkach jest taka sama, a na jej spodzie znajduje się m.in. chleb jako źródło wielu cennych składników dla organizmu. Różnica polega na tym, że w przypadku osób wrażliwych na gluten wszystkie spożywane produkty nie mogą zawierać tego białka.
Podsumowując, ludziom zdrowym gluten nie szkodzi, podobnie jak dobrze zbilansowana dieta bezglutenowa. Jednak w praktyce stosowanie jej powoduje (często nieuzasadnione) wykluczanie wielu produktów, co może prowadzić do niedoborów żywieniowych, jak również wiąże się z wyższymi kosztami.


Źródło: http://mamdziecko.interia.pl/kuchnia-dla-malucha/dieta-bezglutenowa/news-gluten-komu-pomaga-komu-szkodzi,nId,1921753 

Podziel się
2015-11-14

Wzrost otyłości kontra spadek spożycia chleba

Otyłość to obecnie jeden z największych problemów współczesnego świata. Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia, co roku przybywa osób cierpiących na tę chorobę. Coraz częściej problem ten dotyczy dzieci. Jednocześnie zjawisku towarzyszy zmiana nawyków żywieniowych. Polacy jedzą coraz mniej chleba, który przez wielu mylnie uznawany jest za główne źródło przybierania na wadze. Z mitem od lat walczą piekarze i dietetycy, którzy pieczywo umieszczają u podstawy każdej piramidy żywieniowej.

Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia przerażają. WHO obliczyło, że w 2015 roku na otyłość chorować będzie około 700 milionów osób na świecie! Niepokojąco wyglądają także statystyki ludzi cierpiących na nadwagę. Tylko w tym roku ich liczba wzrośnie aż do 2,3 miliarda! Specjaliści są zgodni. Epidemia otyłości jest przyczyną coraz częstszego występowania wynikających z niej chorób cywilizacyjnych, a więc zaburzeń układu krążenia, cukrzycy, zespołu metabolicznego, zaburzeń hormonalnych oraz niektórych odmian nowotworów. Nieleczona otyłość jest bardzo groźna. 

Skąd tak wielki wzrost liczby zachorowań? Głównie ze sposobu naszego życia. Przestajemy o siebie dbać, dokonujemy nieprzemyślanych wyborów.  Tak naprawdę nie ma złych produktów w diecie. Jest tylko zła dieta – tłumaczy dr Anna Wojtasik z Instytutu Żywości i Żywienia w Warszawie.  – Zła, czyli źle zbilansowana. Dla utrzymania prawidłowej masy ciała ważny jest tzw. bilans energetyczny, a więc stosunek energii dostarczanej do organizmu względem tej przez niego zużywanej – dodaje. 

Obecnie jemy mniej niż na przykład 20 lat temu, ale produkty, po które sięgamy, są często bardziej kaloryczne, zawierają dużo tłuszczu, cukrów prostych i soli.  Wraz z postępem cywilizacyjnym zmienia się także sposób ich przygotowania. Są mniej naturalne, a bardziej przetworzone. Wiele z nich ma wysoki indeks glikemiczny. Sprawia on, że po zjedzeniu takiego posiłku jesteśmy niezwykle syci, ale już po krótkim czasie uczucie głodu powraca. Dzieje się tak, gdyż produkty o wysokim IG gwałtownie i szybko powodują wydzielanie insuliny, a następnie równie szybko obniża się poziom glukozy we krwi, przez co ponownie czujemy się głodni. Gdy dodamy do tego siedzący tryb życia, w którym nie znajdujemy czasu na aktywność fizyczną, mamy odpowiedź, dlaczego co drugi z nas boryka się z problemem nadmiernych kilogramów. 

W parze z rosnącą otyłością idzie znaczący spadek spożycia chleba. Fakt ten dziwi, zwłaszcza iż mit, że pieczywo tuczy, jest jednym z najgłębiej zakorzenionych w polskiej świadomości. W rzeczywistości jednak okazuje się, że tyjemy na potęgę nawet mimo odstawienia pieczywa z codziennej diety.  Najnowsze prognozy Polskiego Instytutu Pieczywa zakładają, że spożycie chleba w polskich domach spadnie w tym roku o kolejne 2,5 kg i tym samym wyniesie jedynie 45,3 kg na osobę. Dietetycy biją na alarm, bo chleb to jedno z najcenniejszych źródeł składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. 

Dlaczego nie warto rezygnować z jedzenia pieczywa? Nie tylko dlatego, że nie ma bezpośredniego wpływu na przyrost masy ciała. Jedzone z rozwagą i zgodnie z zaleceniami może być źródłem bardzo ważnych składników odżywczych dla naszego organizmu. – Dobrym przykładem jest poranne śniadanie. Nasz organizm potrzebuje odpowiedniej dawki energii, aby się obudzić i prawidłowo funkcjonować. Dotyczy to zwłaszcza mózgu – tłumaczy dr inż. Anna Wojtasik z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. – Stopniowo uwalniana z węglowodanów pieczywa glukoza jest niezwykle cenna przy pracy wymagającej od nas zaangażowania i kreatywności – dodaje.  Chleb to także źródło witamin z grupy B (tiaminy, ryboflawiny, niacyny), folianów, składników mineralnych (magnezu, cynku, żelaza, miedzi, manganu), białka roślinnego oraz błonnika pokarmowego. 

Źródło: http://ww.raportrolny.pl/wiadomosci/item/6236-wzrost-oty%C5%82o%C5%9Bci-kontra-spadek-spo%C5%BCycia-chleba

Podziel się
2015-11-12

Fakty i mity na temat chleba

Chleb jest jednym z podstawowych składników zbilansowanej diety naszego organizmu. Jest podstawą każdej opracowanej dotychczas piramidy żywieniowej. Jednocześnie jednak w społeczeństwie pokutuje przekonanie, że chleb jest tuczący, przez co całkowicie eliminujemy go z codziennego jadłospisu. Czy słusznie? Przyjrzyjmy się faktom i mitom dotyczącym chleba!

czytaj więcej

1. Chleb jest tuczący: MIT

Chleb uznawany jest za największego wroga osób walczących z otyłością lub tych, którzy po prostu chcą pozbyć się kilku zbędnych kilogramów. Przeświadczenie, że pieczywo jest tuczące to jeden z najmocniej zakorzenionych mitów w naszej świadomości. Tymczasem dietetycy od dawna zapewniają, że spożywanie pieczywa w codziennej diecie jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Dbając o smukłą linię ważne jest, aby wybierać po prostu odpowiedni dla danej osoby rodzaj chleba, spożywać go w odpowiedniej ilości oraz zwracać uwagę na to z czym go jemy. Zalecane jest także pieczywo razowe, razowe żytnie i pszenne. Jest ono bogate w cenny błonnik, który reguluje pracę jelit chroniąc jednocześnie przed otyłością. W codziennej diecie najkorzystniej jest stosować różne gatunki pieczywa. Zalecane jest, aby 15% stanowiło ciemne (razowe) pieczywo pszenne lub żytnie, 20% jasne pieczywo pszenne, a pozostałe 65% pieczywo mieszane lub jasne pieczywo żytnie.

Chleb jest jednym z podstawowych składników zbilansowanej diety naszego organizmu. Jest podstawą każdej opracowanej dotychczas piramidy żywieniowej. Jednocześnie jednak w społeczeństwie pokutuje przekonanie, że chleb jest tuczący, przez co całkowicie eliminujemy go z codziennego jadłospisu. Czy słusznie? Przyjrzyjmy się faktom i mitom dotyczącym chleba!

2. Chleb jest niezdrowy: MIT

Gdy przyjrzymy się tzw. piramidzie żywieniowej, to zobaczymy, że na samym jej dole, jako podstawę naszej diety, ulokowano produkty z ziaren zbóż, w tym różnorodne rodzaje pieczywa. Dlaczego? Bo pieczywo zawiera wszystkie składniki energetyczne, budulcowe i regulujące niezbędne dla naszego organizmu, a więc: 
• węglowodany złożone, które powinny być głównym źródłem energii w diecie, 
• błonnik pokarmowy (regulujący pracę jelit oraz mający znaczenie w profilaktyce choroby niedokrwiennej serca i nowotworów przewodu pokarmowego), 
• białko (materiał budulcowy) – pieczywo pokrywa około 20–25% dziennego zapotrzebowania na białko. Białko zbóż ma niższą wartość biologiczną z uwagi na małą zawartość aminokwasu – lizyny, który ogranicza jego wykorzystanie. Można ją zwiększyć poprzez dodatek do pieczywa surowców naturalnych, np. mleka, serwatki, maślanki, drożdży spożywczych suszonych, zarodków pszennych, preparatów sojowych, nasion roślin oleistych czy innych ziaren (np. szarłatu – amarantusa). W białkach zbóż występuje kwas glutaminowy –aminokwas pełniący ważną rolę w pracy mózgu. Chleb żytni jest uboższy w białko niż chleb pszenny, ale ma on większą wartość biologiczną, 
• składniki mineralne – takie jak m.in. magnez, żelazo, mangan, cynk, selen. Pieczywo razowe jest bardziej bogate w składniki mineralne w porównaniu z pieczywem z jasnych mąk, 
• witaminy – pieczywo jest ważnym źródłem witamin z grupy B: witaminy B1 (tiaminy), B2 (ryboflawiny), PP (niacyny), folianów, a także witaminy E. Podobnie, jak w przypadku składników mineralnych, większe ilości witamin zawiera pieczywo ciemne, 
• tłuszcz – chociaż jego zawartość w chlebie jest niewielka, to jest to tłuszcz wartościowy, zawierający niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT). Dlatego nie obciąża on przewodu pokarmowego i zapobiega zaleganiu pokarmu, 
• ponadto, kwas mlekowy zawarty w pieczywie produkowanym na zakwasie, reguluje pracę przewodu pokarmowego i zapobiega zaparciom. W jelicie grubym hamuje rozwój bakterii chorobotwórczych, a sprzyja rozwojowi bakterii probiotycznych, wpływających korzystnie na odporność organizmu. Jest bezpieczny nawet dla osób z nadkwaśnością żołądka, 
• nie należy zapominać o tym, że pieczywo jest produktem stosunkowo tanim, co daje nam szansę na racjonalne odżywianie w umiarkowanej cenie.

Chleb jest jednym z podstawowych składników zbilansowanej diety naszego organizmu. Jest podstawą każdej opracowanej dotychczas piramidy żywieniowej. Jednocześnie jednak w społeczeństwie pokutuje przekonanie, że chleb jest tuczący, przez co całkowicie eliminujemy go z codziennego jadłospisu. Czy słusznie? Przyjrzyjmy się faktom i mitom dotyczącym chleba!

3. Pieczywo chrupkie jest mniej kaloryczne: MIT

Pieczywo chrupkie jest błędnie postrzegane za mniej kaloryczne od tradycyjnego. Dlaczego? Bo w jednej jego kromce jest prawie trzykrotnie mniej kalorii niż w kromce, przykładowo, chleba razowego. Pieczywo chrupkie jest jednak także o wiele lżejsze od pieczywa tradycyjnego. Gdy porównamy liczbę kalorii w przeliczeniu na 100 gramów, okazuje się, że popularne „chrupki” są bardziej kaloryczne od normalnego chleba (około 360 kcal/100 g). Mają również wyższy indeks glikemiczny niż chleb razowy, czy chleb mieszany. Co to oznacza w praktyce? Po zjedzeniu kromki chleba chrupkiego w naszym organizmie bardzo szybko podnosi się poziom cukru, by następnie równie szybko opaść. W efekcie, niedługo po zjedzeniu małego posiłku, znowu zaczynamy odczuwać głód i sięgamy po kolejną kromkę.

Chleb jest jednym z podstawowych składników zbilansowanej diety naszego organizmu. Jest podstawą każdej opracowanej dotychczas piramidy żywieniowej. Jednocześnie jednak w społeczeństwie pokutuje przekonanie, że chleb jest tuczący, przez co całkowicie eliminujemy go z codziennego jadłospisu. Czy słusznie? Przyjrzyjmy się faktom i mitom dotyczącym chleba!

4. Osoby chore na celiakię nie powinny spożywać tradycyjnego chleba: PRAWDA

Celiakia, czyli nietolerancja glutenu, jest trwałą, utrzymującą się przez całe życie chorobą o podłożu 
genetycznym, charakteryzującą się nietolerancją glutenu – białka znajdującego się w zbożach takich, jak pszenica i jej odmiany (np. orkisz, kamut), żyto, pszenica i jęczmień. Osoba cierpiąca na tę przypadłość musi całkowicie zrezygnować ze spożywania glutenu, a więc wyłączyć z diety produkty wytworzone z tradycyjnych zbóż (w tym pieczywo) oraz zawierające składniki pochodzące z tych zbóż i zastąpić je odpowiadającymi im produktami bezglutenowymi. Konieczność stosowania diety bezglutenowej nie oznacza jednak całkowitej rezygnacji z pieczywa jako produktu – dla osób z celiakią produkowane jest specjalne pieczywo bezglutenowe. Zdiagnozowanie celiakii wymaga specjalistycznych badań. Dlatego, zanim postanowimy przejść na dietę bezglutenową, wybierzmy się najpierw do specjalisty. Wprowadzenie diety bezglutenowej przed diagnozą utrudnia rozpoznanie choroby.

Chleb jest jednym z podstawowych składników zbilansowanej diety naszego organizmu. Jest podstawą każdej opracowanej dotychczas piramidy żywieniowej. Jednocześnie jednak w społeczeństwie pokutuje przekonanie, że chleb jest tuczący, przez co całkowicie eliminujemy go z codziennego jadłospisu. Czy słusznie? Przyjrzyjmy się faktom i mitom dotyczącym chleba!

5. Chleb z ziarnami słonecznika i dyni jest bardziej wartościowy: PRAWDA

Pieczywo wzbogacone w ziarna słonecznika oraz dyni jest nie tylko smaczniejsze, ale także zawiera więcej składników odżywczych niż pieczywo bez tych dodatków, tj. witaminy grupy B, witaminy E, składniki mineralne, a także wartościowy tłuszcz roślinny oraz błonnik pokarmowy.

Chleb jest jednym z podstawowych składników zbilansowanej diety naszego organizmu. Jest podstawą każdej opracowanej dotychczas piramidy żywieniowej. Jednocześnie jednak w społeczeństwie pokutuje przekonanie, że chleb jest tuczący, przez co całkowicie eliminujemy go z codziennego jadłospisu. Czy słusznie? Przyjrzyjmy się faktom i mitom dotyczącym chleba!

6. Mrożone pieczywo jest niezdrowe: MIT

Mrożenie to jeden z najbezpieczniejszych i najbardziej skutecznych sposobów przechowywania żywności w naszych domach. Korzystają z niego także piekarnie. Mrożąc gotowy chleb, piekarze zapobiegają jego czerstwieniu i rozwojowi pleśni. Dodatkowo zamrażanie pieczywa w procesie produkcyjnym pozwala unikać stosowania konserwantów. Zamrażanie stanowi sprawdzoną metodę nie tylko skutecznego przedłużania świeżości pieczywa, ale też zachowania jego walorów sensorycznych i odżywczych.

Chleb jest jednym z podstawowych składników zbilansowanej diety naszego organizmu. Jest podstawą każdej opracowanej dotychczas piramidy żywieniowej. Jednocześnie jednak w społeczeństwie pokutuje przekonanie, że chleb jest tuczący, przez co całkowicie eliminujemy go z codziennego jadłospisu. Czy słusznie? Przyjrzyjmy się faktom i mitom dotyczącym chleba!

7. Chleb żytni zachowuje świeżość dłużej niż pszenny: PRAWDA

Czerstwienie pieczywa jest złożonym procesem wielu jego składników, w tym przede wszystkim skrobi, białek, tłuszczów i wody oraz wzajemnych powiązań między nimi. Starzenie się pieczywa powoduje utratę wilgoci, twardnienie i kruszenie się miękiszu oraz utratę jego elastyczności, zmniejszenie chrupkości skórki, zanik aromatu. Jest ono związane przede wszystkim ze zmianami zachodzącymi w kompleksach skrobiowo-białkowych. Skrobia ze stanu bezpostaciowego (amorficznego) podczas wypieku pieczywa przechodzi do stanu krystalicznego podczas jego schładzania, co zwiększa twardość miękiszu (jest to tzw. proces retrogradacji skrobi). 
Pieczywo pszenne czerstwieje szybciej niż żytnie, a to z mąki jasnej szybciej niż z razowej. Pieczywo na zakwasie dłużej zachowuje świeżość, ponieważ zakwaszenie ciasta w wyniku fermentacji znacznie opóźnia proces starzenia pieczywa. 
Oczywiście ważny jest także sposób przechowywania chleba w domu. Najszybciej czerstwieje on w temperaturze do 5 stopni Celsjusza, dlatego błędem jest trzymanie pieczywa w lodówce. Najbardziej korzystne warunki przechowywania pieczywa to temperatura 18–25oC.

Chleb jest jednym z podstawowych składników zbilansowanej diety naszego organizmu. Jest podstawą każdej opracowanej dotychczas piramidy żywieniowej. Jednocześnie jednak w społeczeństwie pokutuje przekonanie, że chleb jest tuczący, przez co całkowicie eliminujemy go z codziennego jadłospisu. Czy słusznie? Przyjrzyjmy się faktom i mitom dotyczącym chleba!

8. Wypiekanie chleba z wielu składników gwarantuje jego wysoką jakość: MIT

Dobre pieczywo powstaje z podstawowych składników: mąki, wody, zakwasu lub drożdży oraz soli. Aby otrzymać zakwas, należy wymieszać mąkę z wodą i poddać je długotrwałej fermentacji w odpowiedniej temperaturze. Proces ten można porównać do kiszenia ogórków, wyrobu kefiru lub zsiadłego mleka. Podczas fermentacji rozwijają się mikroorganizmy korzystne dla naszego zdrowia. Pozytywnie na walory smakowe i wartość odżywczą pieczywa wpływa stosowanie naturalnych dodatków, np. ziaren (słonecznika, dyni, sezamu i in.), serwatki czy mleka w proszku.

Chleb jest jednym z podstawowych składników zbilansowanej diety naszego organizmu. Jest podstawą każdej opracowanej dotychczas piramidy żywieniowej. Jednocześnie jednak w społeczeństwie pokutuje przekonanie, że chleb jest tuczący, przez co całkowicie eliminujemy go z codziennego jadłospisu. Czy słusznie? Przyjrzyjmy się faktom i mitom dotyczącym chleba!

 
 
Podziel się
2015-11-12

Dieta bezglutenowa - tak czy nie?

Nietolerancja glutenu to choroba genetyczna zwana też celiakią. Nieleczona może wywołać niepożądane konsekwencje zdrowotne. Tym schorzeniem nie można się zarazić, ponieważ za nietolerancje glutenu odpowiadają predyspozycje genetyczne uaktywniane właśnie pod wpływem glutenu.

czytaj więcej

Czym jest gluten?
To białko znajdujące się w trzech najpopularniejszych zbożach: : pszenicy, życie oraz jęczmieniu.
Osoby chorujące na celiakie bez względu na wszystko muszą poddać się diecie bezglutenowej, ponieważ spożywanie glutenu w ich wypadku może być niebezpieczne. Powoduje on reakcje zapalne w jelicie cienkim, a także prowadzi do zaniku tzw. kosmków jelitowych odpowiedzialnych za wchłanianie składników odżywczych do organizmu. Diety bezglutenowej nie wolno stosować na własną rękę bez wcześniejszej konsultacji z lekarzem.

Czy dieta bezglutenowa może być dietą odchudzającą?
Dużo osób twierdzi, że wykluczenie glutenu ze swojej diety jest złotym środkiem na zrzucenie zbędnych kilogramów. Jak się okazuje jest to jeden z mitów. Kiedy spojrzymy na wartości energetyczne bezglutenowej bułki na bazie skrobi kukurydzianej i pszennej, a pełnoziarnistego chleba żytniego zawierającego gluten możemy zobaczyć następujące liczby. Produkt bezglutenowy zawiera 251 kcal, a chleb żytni 240 kcal, ale w 100 gramach! Dodatkowo bezglutenowa bułka zawiera 5,4 grama tłuszczu, a chleb tylko 1,8 grama. Jak widać w pieczywie bez glutenu jest dużo więcej tłuszczu, a to wszystko dlatego, że eliminując niektóre surowce stosuje się inne dodatki takie jak: tłuszcz, syrop glikozowo-fruktozowy, czy cukier.

Jeżeli jesteśmy jeszcze przy diecie warto podkreślić, że gluten znajduje się nie tylko w pieczywie, ale również w takich produktach jak makarony, wędliny, wyroby garmażeryjne, dania typu instant, a nawet niektóre środki przeciwbólowe - tłumaczy dr Anna Wojtasik z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. A przecież nie oznacza to, że osoby chore na celiakię rezygnują ze wszystkich tego typu produktów. Po prostu muszą wybierać ich bezglutenowe zamienniki – dodaje. Doktor Wojtasik podkreśla również, że bez względu na pozytywną lub negatywną tolerancję glutenu piramida żywieniowa w obu przypadkach jest taka sama, a na jej spodzie znajduje się m.in. chleb jako źródło wielu cennych składników dla organizmu.

Podsumowując, zdrowym ludziom gluten nie szkodzi, jednak w praktyce stosowanie tego typu diety powoduje (często nieuzasadnione) wykluczanie wielu produktów. Ostatecznie może to prowadzić do niedoborów żywieniowych, jak również wiąże się z wyższymi kosztami.

 

Źródło: http://www.joy.pl/lifestyle/1991/dieta-bezglutenowa-tak-czy-nie

Podziel się
2015-11-03

Jedzmy chleb na zdrowie

Ruszyła kampania edukacyjna "Chleb dobry". Jej ambasadorem jest Grzegorz Łapanowski, który przekonuje, że chleb jest nie tylko zdrowy, ale należy także do grupyżywnościnajmniej przetworzonej. "Chleb warto uwzględnić w śniadaniu - mówi PAP Life dr Anna Wojtasik.

czytaj więcej

 

Kampania edukacyjna "Chleb dobry" ma na celu rozprawić się z mitami dotyczącymi pieczywa, np. tym, że chleb jest tuczący,niezdrowyczy zakwasza organizm.

W ramach ogólnopolskiej kampanii jej organizatorzy, czyli Fundacja "Chleb to zdrowie", we wsparciu o opinięekspertów, chcą edukować społeczeństwo w tym temacie, promować jedzenie chleba, przedstawić fakty dotyczące jego spożywania, oraz wyjaśnić słuszność rezygnacji z pieczywa z racji zaleconej diety bezglutenowej.

Wielu z nas ulega modzie na bycie fit i ze swojego codziennego jadłospisu - z nadzieją na zgubienie kilku kilogramów - rezygnuje z pieczywa. Czy słusznie? Jak przekonuje PAP Life dr inż. Anna Wojtasik, ekspert w dziedzinie celiakii z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, pieczywo jest jednym z głównych źródeł energii dla naszego organizmu.

Co więcej, chleb jest źródłem witamin z grupy B, składników mineralnych, białka roślinnego oraz błonnika pokarmowego. Ważne, by spożywać je rozsądnych ilościach - nie powinniśmy go ani unikać, ani się nim przejadać.

Co więcej, chleb warto uwzględnić w śniadaniu. - Spożywając na śniadanie tego typu produkty mamy energię na dłuższy czas i nasz mózg może pracować - tłumaczy dr Wojtasik.

Ambasadorem i jednym z ekspertów kampanii jest znany kucharz Grzegorz Łapanowski, który przekonuje, że chleb jest nie tylkozdrowy, ale należy także do grupy żywności najmniej przetworzonej.

- Chleb zawiera mało dodatków funkcyjnych i jest wytwarzany z naturalnych składników. Główne z nich to mąka, woda, sól oraz w wypadku pieczywa pszennego drożdże - tłumaczy Łapanowski.


Źródło: http://mamdziecko.interia.pl/kuchnia-dla-malucha/news-jedzmy-chleb-na-zdrowie,nId,1906568#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Podziel się
2015-10-29

Obsmarowujemy mity na temat chleba. TO jest prawda, a TO nie!

Pachnący, świeży, chrupiący - prawie każdy lubi chleb, ale wielu z nas ogranicza jego spożycie, bo słyszało powtarzane jak mantrę mity na jego temat. Które są prawdziwe, a które nie? Odpowiadamy.

 

czytaj więcej

 

1. Chleb jest tuczący: MIT

Chleb uznawany jest za największego wroga osób walczących z otyłością lub tych, którzy po prostu chcą pozbyć się kilku zbędnych kilogramów. Przeświadczenie, że pieczywo jest tuczące to jeden z najmocniej zakorzenionych mitów w naszej świadomości. Tymczasem dietetycy od dawna zapewniają, że spożywanie pieczywa w codziennej diecie jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Dbając o smukłą linię ważne jest, aby wybierać po prostu odpowiedni dla danej osoby rodzaj chleba, spożywać go w odpowiedniej ilości oraz zwracać uwagę na to z czym go jemy. Zalecane jest także pieczywo razowe, razowe żytnie i pszenne. Jest ono bogate w cenny błonnik, który reguluje pracę jelit chroniąc jednocześnie przed otyłością. W codziennej diecie najkorzystniej jest stosować różne gatunki pieczywa. Zalecane jest, aby 15% stanowiło ciemne (razowe) pieczywo pszenne lub żytnie, 20% jasne pieczywo pszenne, a pozostałe 65% pieczywo mieszane lub jasne pieczywo żytnie.

2. Chleb jest niezdrowy: MIT

Gdy przyjrzymy się tzw. piramidzie żywieniowej, to zobaczymy, że na samym jej dole, jako podstawę naszej diety, ulokowano produkty z ziaren zbóż, w tym różnorodne rodzaje pieczywa. Dlaczego? Bo pieczywo zawiera wszystkie składniki energetyczne, budulcowe i regulujące niezbędne dla naszego organizmu, a więc:

• węglowodany złożone, które powinny być głównym źródłem energii w diecie,

• błonnik pokarmowy (regulujący pracę jelit oraz mający znaczenie w profilaktycechoroby niedokrwiennej serca i nowotworów przewodu pokarmowego),

• białko (materiał budulcowy) – pieczywo pokrywa około 20–25% dziennego zapotrzebowania na białko. Białko zbóż ma niższą wartość biologiczną z uwagi na małą zawartość aminokwasu – lizyny, który ogranicza jego wykorzystanie. Można ją zwiększyć poprzez dodatek do pieczywa surowców naturalnych, np. mleka, serwatki, maślanki, drożdży spożywczych suszonych, zarodków pszennych, preparatów sojowych, nasion roślin oleistych czy innych ziaren (np. szarłatu – amarantusa). W białkach zbóż występuje kwas glutaminowy – aminokwas pełniący ważną rolę w pracy mózgu. Chleb żytni jest uboższy w białko niż chleb pszenny, ale ma on większą wartość biologiczną,

• składniki mineralne – takie jak m.in. magnez, żelazo, mangan, cynk, selen. Pieczywo razowe jest bardziej bogate w składniki mineralne w porównaniu z pieczywem z jasnych mąk,

• witaminy – pieczywo jest ważnym źródłem witamin z grupy B: witaminy B1 (tiaminy), B2 (ryboflawiny), PP (niacyny), folianów, a także witaminy E. Podobnie, jak w przypadku składników mineralnych, większe ilości witamin zawiera pieczywo ciemne,

• tłuszcz – chociaż jego zawartość w chlebie jest niewielka, to jest to tłuszcz wartościowy, zawierający niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT). Dlatego nie obciąża on przewodu pokarmowego i zapobiega zaleganiu pokarmu,

• ponadto, kwas mlekowy zawarty w pieczywie produkowanym na zakwasie, reguluje pracę przewodu pokarmowego i zapobiega zaparciom. W jelicie grubym hamuje rozwój bakterii chorobotwórczych, a sprzyja rozwojowi bakterii probiotycznych, wpływających korzystnie na odporność organizmu. Jest bezpieczny nawet dla osób z nadkwaśnością żołądka,

• nie należy zapominać o tym, że pieczywo jest produktem stosunkowo tanim, co daje nam szansę na racjonalne odżywianie w umiarkowanej cenie.

3. Pieczywo chrupkie jest mniej kaloryczne: MIT

Pieczywo chrupkie jest błędnie postrzegane za mniej kaloryczne od tradycyjnego. Dlaczego? Bo w jednej jego kromce jest prawie trzykrotnie mniej kalorii niż w kromce, przykładowo, chleba razowego. Pieczywo chrupkie jest jednak także o wiele lżejsze od pieczywa tradycyjnego. Gdy porównamy liczbę kalorii w przeliczeniu na 100 gramów, okazuje się, że popularne „chrupki” są bardziej kaloryczne od normalnego chleba (około 360 kcal/100 g). Mają również wyższy indeks glikemiczny niż chleb razowy, czy chleb mieszany. Co to oznacza w praktyce? Po zjedzeniu kromki chleba chrupkiego w naszym organizmie bardzo szybko podnosi się poziom cukru, by następnie równie szybko opaść. W efekcie, niedługo po zjedzeniu małego posiłku, znowu zaczynamy odczuwać głód i sięgamy po kolejną kromkę.

4. Osoby chore na celiakię nie powinny spożywać tradycyjnego chleba: PRAWDA

Celiakia, czyli nietolerancja glutenu, jest trwałą, utrzymującą się przez całe życie chorobą o podłożu genetycznym, charakteryzującą się nietolerancją glutenu – białka znajdującego się w zbożach takich, jak pszenica i jej odmiany (np. orkisz, kamut), żyto, pszenica i jęczmień. Osoba cierpiąca na tę przypadłość musi całkowicie zrezygnować ze spożywania glutenu, a więc wyłączyć z diety produkty wytworzone z tradycyjnych zbóż (w tym pieczywo) oraz zawierające składniki pochodzące z tych zbóż i zastąpić je odpowiadającymi im produktami bezglutenowymi. Konieczność stosowania diety bezglutenowej nie oznacza jednak całkowitej rezygnacji z pieczywa jako produktu – dla osób z celiakią produkowane jest specjalne pieczywo bezglutenowe. Zdiagnozowanie celiakii wymaga specjalistycznych badań. Dlatego zanim postanowimy przejść na dietę bezglutenową, wybierzmy się najpierw do specjalisty. Wprowadzenie diety bezglutenowej przed diagnozą utrudnia rozpoznanie choroby.

5. Chleb z ziarnami słonecznika i dyni jest bardziej wartościowy: PRAWDA

Pieczywo wzbogacone w ziarna słonecznika oraz dyni jest nie tylko smaczniejsze, ale także zawiera więcej składników odżywczych niż pieczywo bez tych dodatków, tj. witaminy grupy B, witaminy E, składniki mineralne, a także wartościowy tłuszcz roślinny oraz błonnik pokarmowy.

6. Mrożone pieczywo jest niezdrowe: MIT

Mrożenie to jeden z najbezpieczniejszych i najbardziej skutecznych sposobów przechowywania żywności w naszych domach. Korzystają z niego także piekarnie. Mrożąc gotowy chleb, piekarze zapobiegają jego czerstwieniu i rozwojowi pleśni. Dodatkowo zamrażanie pieczywa w procesie produkcyjnym pozwala unikać stosowania konserwantów. Zamrażanie stanowi sprawdzoną metodę nie tylko skutecznego przedłużania świeżości pieczywa, ale też zachowania jego walorów sensorycznych i odżywczych.

7. Chleb żytni zachowuje świeżość dłużej niż pszenny: PRAWDA

Czerstwienie pieczywa jest złożonym procesem wielu jego składników, w tym przede wszystkim skrobi, białek, tłuszczów i wody oraz wzajemnych powiązań między nimi. Starzenie się pieczywa powoduje utratę wilgoci, twardnienie i kruszenie się miękiszu oraz utratę jego elastyczności, zmniejszenie chrupkości skórki, zanik aromatu. Jest ono związane przede wszystkim ze zmianami zachodzącymi w kompleksach skrobiowo-białkowych. Skrobia ze stanu bezpostaciowego (amorficznego) podczas wypieku pieczywa przechodzi do stanu krystalicznego podczas jego schładzania, co zwiększa twardość miękiszu (jest to tzw. proces retrogradacji skrobi).

Pieczywo pszenne czerstwieje szybciej niż żytnie, a to z mąki jasnej szybciej niż z razowej. Pieczywo na zakwasie dłużej zachowuje świeżość, ponieważ zakwaszenie ciasta w wyniku fermentacji znacznie opóźnia proces starzenia pieczywa.

Oczywiście ważny jest także sposób przechowywania chleba w domu. Najszybciej czerstwieje on w temperaturze do 5 stopni Celsjusza, dlatego błędem jest trzymanie pieczywa w lodówce. Najbardziej korzystne warunki przechowywania pieczywa to temperatura 18–25oC.

8. Wypiekanie chleba z wielu składników gwarantuje jego wysoką jakość: MIT

Dobre pieczywo powstaje z podstawowych składników: mąki, wody, zakwasu lub drożdży oraz soli. Aby otrzymać zakwas, należy wymieszać mąkę z wodą i poddać je długotrwałej fermentacji w odpowiedniej temperaturze. Proces ten można porównać do kiszenia ogórków, wyrobu kefiru lub zsiadłego mleka. Podczas fermentacji rozwijają się mikroorganizmy korzystne dla naszego zdrowia. Pozytywnie na walory smakowe i wartość odżywczą pieczywa wpływa stosowanie naturalnych dodatków, np. ziaren (słonecznika, dyni, sezamu i in.), serwatki czy mleka w proszku.

9. Pieczywo to chemia: MIT

Chleb należy do grupy żywności najmniej przetworzonej. Zawiera mało dodatków funkcyjnych i jest wytwarzany z naturalnych składników. Miażdżącą większość stanowią : mąka, woda, sól oraz w wypadku pieczywa pszennego drożdże. Pieczywo znajduje się u podstawy piramidy żywieniowej. Dietetycy zalecają codzienne spożywanie chleba. Znajdziemy w nim m.in. niezbędne dla pracy mózgu oraz mięśni węglowodany, witaminy z grupy B, kwas foliowy oraz błonnik. Okryte złą sławą polepszacze nie są dodawane do każdego pieczywa. Warto nadmienić, że głównym aktywnym składnikiem wielu polepszaczy jest kwas askorbinowy, czyli witamina C. Dzięki niej poprawia się wygląd i objętość pieczywa pszennego. Przy obecnym rozwoju technologii piekarskiej użycie środków konserwujących w pieczywie schodzi na margines. Dominują naturalne procesy utrwalania pieczywa, jak pasteryzacja lub utrzymywanie wysokiej czystości w pomieszczeniach produkcyjnych.

 
Podziel się
2015-10-28

Zawartość błonnika może zadecydować o wyborze pieczywa

Zapanowała moda bycie "fit". Właśnie dlatego część konsumentów, pod wypływem doradców żywieniowych, zaczęła zwracać większą uwagę na zawartość błonnika w wybieranym pieczywie - mówi serwisowi www.portalspozywczy.pl, Jarosław Marczuk, prezes Fundacji "Chleb to zdrowie".

czytaj więcej

Jarosław Marczuk podkreśla, że błonnik znajduje się w każdym chlebie i jest go więcej, niż w wielu innych produktach. Przykładowo: w 100 gramach zwykłego chleba baltonowskiego znajdziemy 4,7 g błonnika, w 100 g marchwi już tylko 3,6 g, a w 100 g jabłek zaledwie 2 g.

- Mimo to uważam, że zdecydowana większość z nas wchodząc do piekarni kieruje się jednak upodobaniami smakowymi oraz tradycją spożywania ulubionego gatunku chleba - dodaje prezes Fundacji.

Czyli błonnik nie decyduje o wyborze konkretnego pieczywa ?

- Błonnik może być jednym z czynników decydujących przy wyborze pieczywa, jednak uważam, że bardziej istotne są indywidualne upodobania każdego z nas. Dla konsumenta nadal istotny jest smak, wygląd, ale także cena pieczywa. Spora część konsumentów przywiązana jest do konkretnego producenta chleba. Pamiętajmy o tym, że dobry chleb, to ten, po którym się dobrze czujemy - podsumowuje Jarosław Marczuk.

 

 Źródło: portalspozywczy.pl
Podziel się
2015-10-21

Ruszyła kampania promująca jedzenie chleba w Polsce!

Podobno tuczy, zakwasza organizm, jest nie dobry i często rezygnujemy z niego na rzecz innych produktów. Ale czy aby na pewno postępujemy słusznie?

czytaj więcej

 

Może warto spojrzeć na jedzenie chleba z drugiej strony. Przecież on także sprzyja prawidłowej przemianie materii, jest źródłem wielu cennych składników i jego jedzenie zalecają wszyscy dietetycy.

Teraz każdy chce być fit, wyglądać szczupło i dlatego rezygnuje z jedzenia chleba na rzecz innych produktów. Jak donosi Polski Instytut Pieczywa, spożywanie chleba ma spaść nawet o 2,5 kg na osobę, co daje 45,3 kg chleba rocznie. Dietetycy mówią stanowcze nie! Organizm każdego człowieka potrzebuje odpowiedniej dawki energii, aby prawidłowo funkcjonować. Niezwykle ważna jest w tym wypadku glukoza, która stopniowo uwalnia się z pieczywa. Chleb jest nie tylko zdrowy, ale także należy do produktów najmniej przetworzonych. Zawiera mało dodatków funkcyjnych i jest wytwarzany z naturalnych składników.

 

Kampania ma poruszyć również modny ostatnio temat diety bezglutenowej. Istnieje przeświadczenie, że wyeliminowanie glutenu z naszej diety jest złotym środkiem na zrzucanie zbędnych kilogramów. Wokół pieczywa krąży wiele mitów, dlatego fundacja postanowiła zaprosić do współpracy dr inż. Annę Wojtasik z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, eksperta w dziedzinie celiakii.

 

W ramach kampanii „Chleb Dobry” organizatorzy zaplanowali  warsztaty kulinarne z pieczenia chleba, a także współpracę z topowymi blogerami. Szczegóły kampanii, przepisy, bazę wiedzy można znaleźć na stronie internetowej www.chlebdobry.pl 

 

Źródło: http://www.joy.pl/lifestyle/1904/ruszyla-kampania-promujaca-jedzenie-chleba-w-polsce

 

Podziel się
2015-10-20

Jedzmy chleb na zdrowie - warsztaty kulinarne z Grzegorzem Łapanowskim

Ruszyła kampania edukacyjna "Chleb dobry". Jej ambasadorem jest Grzegorz Łapanowski, który przekonuje, że chleb jest nie tylko zdrowy, ale należy także do grupy żywności najmniej przetworzonej. 

czytaj więcej



Kampania edukacyjna "Chleb dobry" ma na celu rozprawić się z mitami dotyczącymi pieczywa, np. tym, że chleb jest tuczący, niezdrowy czy zakwasza organizm. W ramach ogólnopolskiej kampanii jej organizatorzy, czyli Fundacja "Chleb to zdrowie", we wsparciu o opinię ekspertów, chcą edukować społeczeństwo w tym temacie, promować jedzenie chleba, przedstawić fakty dotyczące jego spożywania, oraz wyjaśnić słuszność rezygnacji z pieczywa z racji zaleconej diety bezglutenowej. 

Wielu z nas ulega modzie na bycie fit i ze swojego codziennego jadłospisu - z nadzieją na zgubienie kilku kilogramów - rezygnuje z pieczywa. Czy słusznie? Jak przekonuje PAP Life dr inż. Anna Wojtasik, ekspert w dziedzinie celiakii z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, pieczywo jest jednym z głównych źródeł energii dla naszego organizmu. Co więcej, chleb jest źródłem witamin z grupy B, składników mineralnych, białka roślinnego oraz błonnika pokarmowego. Ważne, by spożywać je rozsądnych ilościach - nie powinniśmy go ani unikać, ani się nim przejadać. Co więcej, chleb warto uwzględnić w śniadaniu. "Spożywając na śniadanie tego typu produkty mamy energię na dłuższy czas i nasz mózg może pracować" - tłumaczy dr Wojtasik. 

Ambasadorem i jednym z ekspertów kampanii jest znany kucharz Grzegorz Łapanowski, który przekonuje, że chleb jest nie tylko zdrowy, ale należy także do grupy żywności najmniej przetworzonej. "Chleb zawiera mało dodatków funkcyjnych i jest wytwarzany z naturalnych składników. Główne z nich to mąka, woda, sól oraz w wypadku pieczywa pszennego drożdże" - tłumaczy Łapanowski. 

Organizatorem kampanii "Chleb dobry" jest Fundacja "Chleb to zdrowie". Szczegóły akcji znajdują się pod adresem: www.chlebdobry.pl

 
Podziel się
2015-10-20

Pokochaj chleb na nowo

Tuczy, zakwasza organizm i jest niezdrowy… A może sprzyja prawidłowej przemianie materii, jest źródłem wielu cennych składników, a jego jedzenie zalecają wszyscy dietetycy? Jak to w końcu jest z tym chlebem?

czytaj więcej

 

Z mitami dotyczącymi pieczywa rozprawi się Fundacja „Chleb to Zdrowie”, która rusza z kampanią edukacyjną „Chleb Dobry”.

Dieta Polaków diametralnie się zmienia. Zapanowała moda na bycie „fit” i coraz częściej rezygnujemy z jedzenia chleba na rzecz innych produktów. Najnowsze prognozy Polskiego Instytutu Pieczywa zakładają, że spożycie chleba w polskich domach spadnie w tym roku o kolejne 2,5 kg i tym samym wyniesie jedynie 45,3 kg na osobę. Dietetycy biją na alarm. -  Nasz organizm potrzebuje odpowiedniej dawki energii, aby prawidłowo funkcjonować. Niezwykle cenna jest w tym przypadku glukoza uwalniana stopniowo właśnie z pieczywa – tłumaczy dr inż. Anna Wojtasik z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. – Ponadto chleb jest także źródłem witamin z grupy B, składników mineralnych, białka roślinnego oraz błonnika pokarmowego – dodaje. To właśnie dlatego warto uwzględniać pieczywo w naszej diecie.

O stereotypach, faktach i mitach tak głęboko zakorzenionych w naszej świadomości postanowiła rozmawiać Fundacja „Chleb to zdrowie”. W ramach ogólnopolskiej kampanii „Chleb dobry” organizatorzy chcą edukować polskie społeczeństwo i promować jedzenie pieczywa w całym kraju. – Chleb jest nie tylko zdrowy, ale należy także do grupy żywności najmniej przetworzonej – tłumaczy Grzegorz Łapanowski, jeden z ekspertów kampanii. – Zawiera mało dodatków funkcyjnych i jest wytwarzany z naturalnych składników. Główne z nich to mąka, woda, sól oraz w wypadku pieczywa pszennego drożdże – dodaje.

Kampania poruszy także modny ostatnio temat diety bezglutenowej. W społeczeństwie pokutuje przeświadczenie, że wyeliminowanie glutenu z codziennej diety to swoiste remedium na złe samopoczucie i obowiązkowy punkt podczas walki z nadwagą.  Wokół pieczywa krąży wiele mitów. Także ten dotyczący glutenu. I właśnie dlatego fundacja zaprosiła do współpracy przy kampanii m.in. dr inż. Annę Wojtasik z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, eksperta w dziedzinie celiakii.

W ramach kampanii „Chleb Dobry” organizatorzy zaplanowali m.in. warsztaty kulinarne z pieczenia chleba, współpracę z topowymi blogerami, przeprowadzenie sond ulicznych oraz przygotowanie edukacyjnych filmów z ekspertami. Działania obejmą także kampanię online, Social Media oraz komunikację PR. Za koordynację przebiegu kampanii, pomysły kreatywne i produkcję odpowiada agencja Blueberry Group przy współpracy PRowej z agencją Sasal PR, media planuje dom mediowy Mediacom. Szczegóły, baza wiedzy oraz przepisy dostępne są na stronie internetowej.

 

Źródło: http://nowymarketing.pl/a/7307,pokochaj-chleb-na-nowo

Podziel się
2015-10-20

Chleb jest dobry!

Pieczywo jest jednym z podstawowych składników codziennej diety człowieka. W polskiej tradycji chleb nie służy jedynie do zaspokajania głodu, ma także duże znaczenie kulturowe. Najważniejsze argumenty za spożywaniem pieczywa prezentuje strona chlebdobry.pl. Czego Polacy nie wiedzą o chlebie?

czytaj więcej

Jak podkreśla dr inż. Anna Wojtasik, u podstawy piramidy żywienia leży pieczywo, dostarczające energii, białka roślinnego, składników mineralnych, błonnika i witaminy z grupy B. Podczas fermentacji zachodzi wiele przemian, dzięki którym uzyskujemy nie tylko odpowiednią strukturę pieczywa, ale także aromat i smak. Zwiększa się również zawartość kwasu foliowego.

Wiele osób rezygnuje ze spożywania chleba w nadziei, że wpłynie to na utratę wagi. Ekspert zaznacza jednak, że w racjonalnych ilościach pieczywo powinno znaleźć się w codziennej diecie, szczególnie podczas śniadań. Zresztą wyeliminowanie chleba z diety może wręcz utrudnić proces odchudzania. Chodzi o zawartość błonnika, którego najwięcej znajdziemy w razowym chlebie. Kanapki z tego pieczywa to znakomita dawka energii, która chroni przed podjadaniem niezdrowych przekąsek w ciągu dnia.

Strona chlebdobry.pl przedstawia rzetelną wiedzę na temat pieczywa. Odsyła nas także do ciekawych przepisów oraz sondy, którą wraz z 11-letnim Adasiem przeprowadził wśród warszawiaków Grzegorz Łapanowski. Jak jest wiedza Polaków o chlebie, diecie, zdrowiu i odżywianiu się?

Grzegorz Łapanowski realizuje od niedawna projekt, który jest spełnieniem jego marzeń. Ma on na celu poprawić jakość odżywiania dzieci w szkołach i przedszkolach. W ramach "Szkoły na widelcu" prowadzone są działania edukacyjne, budowana jest wiedza i świadomość na temat zdrowego jedzenia.

"Chcę by jedzenie było lepsze. Na co dzień świeże, sezonowe i lokalne, tradycyjne i nowoczesne za razem, możliwe ekologiczne, choć nie lubię tego słowa. Zdrowe i pyszne. W końcu nie ma nic piękniejszego, niż dzielenie się z bliskimi tym co najlepsze- to właśnie nadaje życiu pełnię smaku."-podkreśla Łapanowski.

Źródło: http://www.tvagro.pl/PL-H23/3/2585/chleb-jest-dobry.html

Podziel się
2015-10-19

Spada spożycie chleba, fundacja chce odwrócić ten trend

Najnowsze prognozy Polskiego Instytutu Pieczywa zakładają, że spożycie chleba w polskich domach spadnie w tym roku o kolejne 2,5 kg i tym samym wyniesie jedynie 45,3 kg na osobę.

czytaj więcej

Dietetycy biją na alarm. - Nasz organizm potrzebuje odpowiedniej dawki energii, aby prawidłowo funkcjonować. Niezwykle cenna jest w tym przypadku glukoza uwalniana stopniowo właśnie z pieczywa – tłumaczy dr inż. Anna Wojtasik z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. – Ponadto chleb jest także źródłem witamin z grupy B, składników mineralnych, białka roślinnego oraz błonnika pokarmowego – dodaje. To właśnie dlatego warto uwzględniać pieczywo w naszej diecie.

O stereotypach, faktach i mitach tak głęboko zakorzenionych w naszej świadomości postanowiła rozmawiać Fundacja „Chleb to zdrowie”. W ramach ogólnopolskiej kampanii „Chleb dobry” organizatorzy chcą edukować polskie społeczeństwo i promować jedzenie pieczywa w całym kraju. – Chleb jest nie tylko zdrowy, ale należy także do grupy żywności najmniej przetworzonej – tłumaczy Grzegorz Łapanowski, jeden z ekspertów kampanii. – Zawiera mało dodatków funkcyjnych i jest wytwarzany z naturalnych składników. Główne z nich to mąka, woda, sól oraz w wypadku pieczywa pszennego drożdże – dodaje. 

Kampania poruszy także modny ostatnio temat diety bezglutenowej. 

Źródło: www.dlahandlu.pl/analiza-rynku/spada-spozycie-chleba-fundacja-chce-odwrocic-ten-trend,46686.html

 

Podziel się
2015-10-19

Jedzmy chleb na zdrowie - przekonują eksperci

Ruszyła kampania edukacyjna "Chleb dobry". Jej ambasadorem jest Grzegorz Łapanowski, który przekonuje, że chleb jest nie tylko zdrowy, ale należy także do grupy żywności najmniej przetworzonej. "Chleb warto uwzględnić w śniadaniu" - mówi PAP Life dr Anna Wojtasik.

czytaj więcej

Kampania edukacyjna "Chleb dobry" ma na celu rozprawić się z mitami dotyczącymi pieczywa, np. tym, że chleb jest tuczący, niezdrowy czy zakwasza organizm. W ramach ogólnopolskiej kampanii jej organizatorzy, czyli Fundacja "Chleb to zdrowie", we wsparciu o opinię ekspertów, chcą edukować społeczeństwo w tym temacie, promować jedzenie chleba, przedstawić fakty dotyczące jego spożywania, oraz wyjaśnić słuszność rezygnacji z pieczywa z racji zaleconej diety bezglutenowej.

Wielu z nas ulega modzie na bycie fit i ze swojego codziennego jadłospisu - z nadzieją na zgubienie kilku kilogramów - rezygnuje z pieczywa. Czy słusznie? Jak przekonuje PAP Life dr inż. Anna Wojtasik, ekspert w dziedzinie celiakii z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, pieczywo jest jednym z głównych źródeł energii dla naszego organizmu. Co więcej, chleb jest źródłem witamin z grupy B, składników mineralnych, białka roślinnego oraz błonnika pokarmowego. Ważne, by spożywać je rozsądnych ilościach - nie powinniśmy go ani unikać, ani się nim przejadać. Co więcej, chleb warto uwzględnić w śniadaniu. "Spożywając na śniadanie tego typu produkty mamy energię na dłuższy czas i nasz mózg może pracować" - tłumaczy dr Wojtasik.

Ambasadorem i jednym z ekspertów kampanii jest znany kucharz Grzegorz Łapanowski, który przekonuje, że chleb jest nie tylko zdrowy, ale należy także do grupy żywności najmniej przetworzonej. "Chleb zawiera mało dodatków funkcyjnych i jest wytwarzany z naturalnych składników. Główne z nich to mąka, woda, sól oraz w wypadku pieczywa pszennego drożdże" – tłumaczy Łapanowski.

Organizatorem kampanii "Chleb dobry" jest Fundacja "Chleb to zdrowie". Szczegóły akcji znajdują się pod adresem:www.chlebdobry.pl (PAP Life)

Źródło: www.pap.pl/aktualnosci/news,419146,jedzmy-chleb-na-zdrowie---przekonuja-eksperci.html

Podziel się
2015-10-19

Rusza akcja promująca jedzenie chleba

Tuczy, zakwasza organizm i jest niezdrowy… A może sprzyja prawidłowej przemianie materii, jest źródłem wielu cennych składników, a jego jedzenie zalecają wszyscy dietetycy? Jak to w końcu jest z tym chlebem? Z mitami dotyczącymi pieczywa rozprawi się Fundacja „Chleb to Zdrowie”, która rusza z kampanią edukacyjną „Chleb Dobry”.

czytaj więcej

 

Dieta Polaków diametralnie się zmienia. Zapanowała moda na bycie „fit” i coraz częściej rezygnujemy z jedzenia chleba na rzecz innych produktów. Najnowsze prognozy Polskiego Instytutu Pieczywa zakładają, że spożycie chleba w polskich domach spadnie w tym roku o kolejne 2,5 kg i tym samym wyniesie jedynie 45,3 kg na osobę. Dietetycy biją na alarm. - Nasz organizm potrzebuje odpowiedniej dawki energii, aby prawidłowo funkcjonować. Niezwykle cenna jest w tym przypadku glukoza uwalniana stopniowo właśnie z pieczywa – tłumaczy dr inż. Anna Wojtasik z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. – Ponadto chleb jest także źródłem witamin z grupy B, składników mineralnych, białka roślinnego oraz błonnika pokarmowego – dodaje. To właśnie dlatego warto uwzględniać pieczywo w naszej diecie.

O stereotypach, faktach i mitach tak głęboko zakorzenionych w naszej świadomości postanowiła rozmawiać Fundacja „Chleb to zdrowie”. W ramach ogólnopolskiej kampanii „Chleb dobry” organizatorzy chcą edukować polskie społeczeństwo i promować jedzenie pieczywa w całym kraju. – Chleb jest nie tylko zdrowy, ale należy także do grupy żywności najmniej przetworzonej – tłumaczy Grzegorz Łapanowski, jeden z ekspertów kampanii. – Zawiera mało dodatków funkcyjnych i jest wytwarzany z naturalnych składników. Główne z nich to mąka, woda, sól oraz w wypadku pieczywa pszennego drożdże – dodaje.

Kampania poruszy także modny ostatnio temat diety bezglutenowej. W społeczeństwie pokutuje przeświadczenie, że wyeliminowanie glutenu z codziennej diety to swoiste remedium na złe samopoczucie i obowiązkowy punkt podczas walki z nadwagą. Wokół pieczywa krąży wiele mitów. Także ten dotyczący glutenu. I właśnie dlatego fundacja zaprosiła do współpracy przy kampanii m.in. dr inż. Annę Wojtasik z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, eksperta w dziedzinie celiakii.

 

Źródło: http://www.portalspozywczy.pl/zboza/wiadomosci/fundacja-bedzie-zachecala-do-jedzenia-chleba,120763.html

Podziel się

Smak chleba, którym dzielimy się wspólnie,
nie ma sobie równego...

Antoine de Saint-Exupéry

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy osobom trzecim, by je zamieszczały. Pliki cookies pozwalają nam poznać Twoje
preferencje na podstawie zachowań na tej stronie www.
Kontynuując korzystanie z niej, wyrażasz zgodę na powyższe. Szczegóły i możliwości zmiany ustawień: Polityka cookies